A A A

ABC ogrodnictwa

E jak:

Ekologiczna ochrona drzew owocowych



W rodzinnych ogrodach działkowych  powinniśmy rezygnować z chemicznych metod ochrony, jeżeli do tej pory jeszcze tego nie zrobiliśmy. Ekologiczne opryski drzew owocowych są najlepszym pomysłem, ponieważ spożywanie naturalnie uprawianych jabłek, gruszek czy wiśni jest na pewno lepsze i zdrowsze. Warto zapoznać się z terminarzem oprysków stosowanych w uprawach ekologicznych od wiosny do jesieni.

Przedwiośnie

O tej porze roku, jak i w późniejszych terminach, opryski chemiczne przeciw szkodnikom roślin, mogą zabijać też liczne owady pożyteczne, dlatego warto stosować naturalne środki ochrony roślin.Opryski zaczynamy już wczesną wiosną, gdy na drzewach nabrzmiewają pierwsze pąki. Na szczęście jest wiele preparatów przyrządzanych na bazie składników naturalnych. Nie są toksyczne dla środowiska. Nie wpływają też negatywnie na owady zapylające nasze drzewa owocowe - szczególnie pszczoły, których jest coraz mniej.

Jednym z ekologicznych środków są preparaty olejowe na bazie oleju parafinowego np.  Promanal 60 EC lub Treol 770 EC wykonujemy od końca lutego do około połowy marca.

Dobrym rozwiązaniem jest użycie środka Emulpar 940 EC produkowanego na bazie oleju rydzowego. Jest nie tylko bezpieczny, ale wręcz bardzo zdrowy dla człowieka. Dawnej często gościł na naszych stołach, potem wyparł go produkowany na masową skalę olej rzepakowy.

Skuteczność oprysków Emulparem jest porównywalna ze środkami opartymi na oleju parafinowym, ale w odróżnieniu od nich, naturalny Emulpar 940 EC możemy stosować również w trakcie sezonu wegetacyjnego. To dodatkowy argument za wyborem tego środka!

Wszystkie w/w preparaty olejowe działają w ten sposób, że gdy opryskujemy nim roślinę, na jej powierzchni tworzy się powłoka woskowa, która otacza szkodniki. Nie przeszkadza to roślinie, jednak szkodniki wtedy zaczynają się dusić i giną.

Środki olejowe możemy stosować, gdy zauważymy szkodniki takie jak miseczniki, przędziorki, mszyce. Wykonując oprysk środkami olejowymi na przedwiośniu zniszczymy stadia zimujące tych szkodników. Oprysk warto przeprowadzić zarówno w sadzie, niszcząc zimowe jaja przędziorków i miseczników, jak i na drzewach i krzewach ozdobnych (np. przeciw ochojnikom na iglakach).

Wiosna i jesień

Opryski drzew owocowych Miedzianem rozpoczynamy już w okresie nabrzmiewania pąków liściowych, opryskując morele przeciwko rakowi bakteryjnemu oraz brzoskwinie przeciwko kędzierzawości liści i rakowi. Miedzianem opryskuje się także jabłonie i grusze - najpierw w okresie pękania pąków przeciwko zarazie ogniowej, a potem w okresie ukazywania się pierwszych liści - przeciwko parchowi. Jesienią opryskujemy tuz przed opadaniem liści lub zaraz po opadnięciu.

Bardzo szerokie spektrum zastosowań w ochronie drzew owocowych przed chorobami grzybowymi i bakteryjnymi mają fungicydy miedziowe: Miedzian 50 WP oraz Miedzian Extra 350 SC. Przy czym to właśnie ten drugi jest dozwolony do stosowania w uprawach ekologicznych. W praktyce różnica jest taka, że Miedzian 50 WP jest proszkiem, zaś ekologiczny Miedzian Extra 350 SC to koncentrat w postaci płynnej.


Ekologiczne opryski preparatami roślinnymi (cały sezon)

Ekologiczne opryski drzew owocowych możemy też wykonywać preparatami z roślin pospolitych, takich jak: pokrzywa zwyczajna, mniszek lekarski, skrzyp polny, krwawnik pospolity, a także cebula i czosnek. Rośliny te stanowią cenny surowiec do sporządzania odwarów lub gnojówek przeciwko szkodnikom i chorobom. Działają także wzmacniająco na drzewa owocowe.

Ekologiczne opryski drzew owocowych preparatami roślinnymi rozpoczynamy w okresie ukazywania się pierwszych liści na jabłoniach i gruszach. Wykonany w tym terminie oprysk wyciągiem ze skrzypu zapobiega rozwojowi parcha jabłoni, zaś oprysk wyciągiem z krwawnika powstrzymuje rozwój mączniaka jabłoni. Opryski tymi wyciągami należy powtórzyć w okresie rozwoju zawiązków oraz wzrostu owoców.

W okresie białego pąka kwiatowego czereśnie i wiśnie warto opryskać wyciągiem z krwawnika lub odwarem ze skrzypu polnego. Oprysk ten zapobiega rozwojowi brunatnej zgnilizny drzew pestkowych. Należy go powtórzyć w okresie kwitnienia.

W tym czasie w sadzie mogą się również pojawić pierwsze kolonie mszyc. Ekologiczne opryski drzew owocowych mające na celu zwalczanie mszyc przeprowadzamy przy pomocy wyciągu z pokrzywy, wrotyczu pospolitego, czosnku lub cebuli. W razie potrzeby ekologiczne opryski na mszyce należy powtarzać co 3-4 dni.

Opryskujemy też kwitnące brzoskwinie przeciwko kędzierzawości liści brzoskwini. Do tego zabiegu należy użyć wyciągu z krwawnika, skrzypu polnego lub pokrzywy.

Zwolennicy ekologicznych oprysków drzew owocowych mogą się również zaopatrzyć w dostępny w sklepach preparat z miazgi czosnkowej Kostki Himal (dawny Bioczos BR) lub ekstrakt z grejpfruta Biosept Active. Choć oba te preparaty są znacznie częściej wykorzystywane w uprawie warzyw, Bioczos może w sadownictwie przydać się do zwalczania mszyc, które nie przepadają za zapachem czosnku. Wyżej wymienione preparaty przygotowujemy z odpowiednią ilością wody.

Mimo, iż są to preparaty naturalne, u ludzi mogą powodować podrażnienia skóry i oczu. Gdy opryskujemy drzewa, pewna ilość cieczy rozwiewana jest przez podmuchy wiatru i zawsze występuje ryzyko podrażnienia. Dlatego ekologiczne opryski drzew owocowych należy wykonywać w odpowiedniej odzieży, rękawicach i okularach ochronnych, podobnie jak przy stosowaniu chemicznych środków ochrony roślin.

Ekologiczne opryski mocznikiem na jesieni

Kolejnym cennym ekologicznie zabiegiem w sadzie jabłoniowym jest jesienny oprysk mocznikiem, tuż po pierwszych przymrozkach. Polega on na oprysku drzew i krzewów 5% roztworem mocznika. Oprysk mocznikiem wykonujemy tuż przed opadnięciem wszystkich liści, opryskując zarówno liście pozostałe na drzewach, jak i te opadłe już na ziemię.

Pamiętajmy by przygotować sporą ilość cieczy roboczej, gdyż najlepsze rezultaty daje całkowite pokrycie liści i gałęzi roztworem mocznika. Jeżeli nie zdążymy wykonać oprysku jesienią, mocznik w formie oprysku może być też stosowany wiosną, ale efekty niestety będą słabsze. Warto też wspomnieć, że oprysk wykonany jesienią wpływa na lepsze przezimowanie opryskiwanej rośliny.

Jesienne opryski drzew owocowych mocznikiem zazwyczaj stosujemy w profilaktycznej walce z parchem jabłoni i w zasadzie powinien być to podstawowy zabieg w zwalczaniu parcha na terenie ogrodów działkowych i w sadach ekologicznych. Prawidłowo wykonany oprysk mocznikiem może zniszczyć do 90% zarodników grzyba, dzięki czemu w następnym sezonie parch nie wyrządzi dużych szkód.






O jak:

Ogrodnictwo ekologiczne na działkach ROD

Ostatnio bardzo dużo mówi się na temat tzw. naturalnej (ekologicznej) uprawy roślin. Można nawet stwierdzić, że na dobre powrócił do nas pozytywny trend posiadania choćby kawałka ziemi niedaleko swojego miejsca zamieszkania, na którym można uprawiać rośliny przy zastosowaniu naturalnych metod bez użycia środków chemicznych.  Przed przystąpieniem do zmiany profilu naszej uprawy na ekologiczny, musimy pamiętać, że jest to proces czasochłonny i wymaga od nas uzbrojenia się w cierpliwość oraz podstawowej wiedzy na temat funkcjonowania świata przyrody. W ramach poradnictwa ogrodniczego, na naszej nowej odsłonie strony internetowej czy w trakcie szkoleń w ogrodach, które mam nadzieję niebawem będziemy mogli wznowić, postaramy się wspólnie poznać i odkryć przydatne w ogrodnictwie zasady występujące w  świecie przyrody. O zaletach naturalnego ogrodu można pisać dużo, ale najważniejszą jest stworzenie przez nas wyjątkowej, „zielonej” przestrzeni, która będzie miała korzystny wpływ na naszą kondycję psychiczną i fizyczną tak bardzo ważną, szczególnie w ostatnich czasach... Zdrowy ogród, to zdrowi i szczęśliwi ludzie i niech ta myśl daje nam motywację do dalszych, korzystnych zmian w naszych ogrodach.

Podstawą zdrowia każdego żywego organizmu jest profilaktyka, wszyscy przecież wiemy, że lepiej zapobiegać niż leczyć. Jeśli przyjmiemy, ze każda zielona przestrzeń to żywy organizm składający się w większości z żywych elementów (organów), które pełnią konkretne, istotne funkcje w prawidłowym rozwoju organizmu to jako ogrodnicy powinniśmy zadbać o optymalne warunki rozwoju dla naszych roślin użytkowych - warzyw, owoców, ozdobnych czy ziół; a także organizmów pożytecznych. Można przyjąć, że kluczem do ekologicznego ogrodu jest bioróżnorodność zarówno w części podziemnej (gleba) jaki i nadziemnej (rośliny).

Poniżej przedstawię i krótko opiszę kilka  podstawowych zasad ekologicznej uprawy, które pomogą nam w stworzeniu zdrowego ogrodu. Poszczególne zagadnienia będziemy omawiać bardziej szczegółowo w kolejnych artykułach
i podczas szkoleń tematycznych.

1.  Gleba i nawożenie

- Nie stosujmy sztucznych preparatów do użyźniania i ochrony gleb

- Ograniczmy głębokie przekopywanie gleby

Podstawą powodzenia wszelkich upraw roślin jest troska o glebę. Można śmiało powiedzieć, że to gleba obok  wody jest podstawą życia na Ziemi. To właśnie w niej zawarte są wszystkie elementy, które dają początek życia i rozwoju większości organizmów żywych. Zdrowa gleba, zawiera wodę, składniki odżywcze, tlen, niezliczoną ilość życiodajnych mikroorganizmów oraz innych organizmów pożytecznych bez których nasz ogród nie mógłby prawidłowo funkcjonować. Nasze rośliny potrzebują do swojego rozwoju różnych składników mineralnych (m.in. azot, potas, fosfor, magnez, wapń) i materii organicznej (próchnica), które powstają w glebie w procesach mineralizacji i humifikacji. Te procesy nie będą jednak możliwe, jeśli w glebie nie będzie życia które często niszczymy przez nadmierne stosowanie chemicznych preparatów i głębokie przekopywanie ziemi. Dlatego starajmy się nie stosować sztucznych preparatów chemicznych oraz głębokiego, częstego przekopywania, aby nie zaburzać naturalnej bioróżnorodności i równowagi panującej w glebie. Zamiast tego ściółkujmy  np. dojrzałym kompostem najlepiej pochodzącym z własnego kompostownika, który jest doskonałym źródłem życiodajnej materii organicznej, składników mineralnych i organizmów pożytecznych. Dla dodatkowego podniesienia jakości gleby można raz na kilka lat dodawać przekompostowany obornik np. w formie granulatu, a kilka razy w sezonie podlewać biohumusem lub preparatami zawierającymi mikroorganizmy probiotyczne.

2.  Woda i podlewanie

- gromadźmy wodę opadową (deszczówkę)

- stosujmy ściółkowanie i preparaty zatrzymujące wodę

- pamiętajmy o właściwej porze dnia i technice nawadniania

Ostatnio musimy mierzyć się z problemem suszy. Poziom wód gruntowych i powierzchniowych obniżył się na tyle znacząco, że musimy nauczyć się prawidłowego gospodarowania zasobami wodnymi. W wielu rejonach kraju a szczególnie na Kujawach brakuje deszczu,  dlatego plony z naszych upraw mogą być niższe niż w poprzednich latach. Pamiętajmy o kilku podstawowych zasadach pomocnych w oszczędzaniu wody:

1. Podlewamy tylko wtedy, kiedy jest to naprawdę konieczne. Podlewanie to powinno być obfite, ale niezbyt częste. Podlewając rośliny zawsze należy zachować umiar - stosujmy ten zabieg w momentach najwyższej konieczności, tylko wtedy gdy zauważymy negatywne skutki niedoboru wody.

2. Odpowiednią porą podlewania roślin to  wczesny ranek, albo późny wieczór. Woda powinna być odstana – najlepiej sprawdza się tu deszczówka. Zaopatrzmy się w pojemnik do gromadzenia wody deszczowej z dachów altan, tarasów czy szklarni.

 Ściółkowanie w ogrodzie to zabieg bardzo pozytywny i przyjazny, który spełnia kilka funkcji. Przede wszystkim ściółka zatrzymuje wilgoć - utrudnia parowanie. Temperatura gleby jest nieco niższa, więc woda nie nagrzewa się tak szybko i nie paruje. Dodatkowo kora czy inne materiały roślinne - jak trawa, ścinki drewna, wióry, szyszki również magazynują wodę, z której w czasie suszy mogą korzystać nasze rośliny.

3.  Dobór roślin

- stosujmy odmiany odporne na choroby i szkodniki

- sprawdzajmy zdrowotność materiału rozmnożeniowego

- wprowadźmy płodozmian.

Istotny wpływ na zdrowotność upraw ma odpowiedni dobór odmian roślin uprawnych, najlepiej tradycyjnych. Warto zasięgnąć porady doświadczonych ogrodników, którzy dysponują wiedzą na temat dobrych, odpornych na choroby i szkodniki odmian. Dobrze, aby były to odmiany dostosowane do rozwoju w naszych warunkach klimatycznych. Jeśli decydujemy się na zakup gotowej rozsady, to obok sprawdzenia pochodzenia odmiany trzeba uważnie przyjrzeć się sadzonkom pod kątem ich zdrowotności. Dobrze wykształcona sadzonka powinna mieć z niski, zwarty pokrój i raczej ciemnozielone liście. Korzenie powinny być jędrne, jasno wybarwione i nie  przerośnięte.

Odpowiedni dobór roślin to także płodozmian, inaczej zwany zmianowaniem. Zmianowanie polega na stosowaniu (dobieraniu) kolejno po sobie roślin z różnych grup botanicznych. Chodzi o to, aby nie dopuścić do tzw. zmęczenia gleby oraz rozwoju wielu niebezpiecznych szkodników i patogenów. Prawidłowo zaplanowany płodozmian jest rozpisany na 4 do 5 lat. W pierwszych latach, najczęściej po nawożeniu obornikiem, uprawiamy rośliny o wysokich  a w kolejnych o mniejszych wymaganiach pokarmowych.

4.  Uprawa współrzędna

- zadbajmy o różnorodność i właściwe sąsiedztwo na naszych rabatach

 W trakcie swojego rozwoju rośliny mogą wydzielać określone substancje, które mogą mieć pozytywny lub negatywny wpływ na wzrost innych gatunków roślin czy rozwój patogenów i szkodników. Odpowiedni dobór roślin rosnących obok siebie będzie miał korzystny wpływ na ich rozwój (allelopatia). Zjawisko allelopatii wykorzystywane było przez ogrodników od bardzo dawna, więc mamy w tej dziedzinie prawdziwą kopalnię wiedzy naszych przodków, z której z powodzeniem możemy korzystać w obecnych czasach. W licznych publikacjach mamy wiele przykładów upraw współrzędnych, najczęściej przedstawionych w formie tabel. Dlatego sięgajmy po nie i stosujmy uprawę współrzędną, która zapewni nam większe i dobrej jakości plony a uprawa stanie się przyjemnością bez wielkiego nakładu pracy w sezonie.

Nie zapomnijmy wprowadzić do ogrodu roślin odstraszających szkodniki (np. aksamitki) lub roślin pułapkowych (np. nasturcje), które zwabią szkodniki do siebie, chroniąc przy tym nasze uprawy.

 

5.  Naturalne metody ochrony roślin

 - zrezygnujmy z chemicznych środków ochrony roślin

- zaprośmy do ogrodu organizmy pożyteczne

- załóżmy łąkę kwietną oraz żywopłot z krzewów kwitnących i owocujących

 - wzmacniajmy odporność roślin przez stosowanie gnojówek z roślin

- w razie dużego nasilenia chorób lub szkodników stosujmy preparaty oparte na składnikach pochodzenia naturalnego

Powszechnie panuje opinia, że najbardziej skuteczne i jednocześnie najtańsze w ochronie roślin są preparaty chemiczne, dlatego ciągle jeszcze często po nie sięgamy nie zważając na długotrwałe negatywne konsekwencje. Jedną z  istotnych wad środków chemicznej ochrony jest ich szkodliwość dla organizmów pożytecznych. Preparaty stosowane przeciw chorobom grzybowym będą szkodliwe także dla pożytecznych grzybów mikoryzowych, preparaty stosowane przeciw  bakteriozom ograniczą a nawet wyeliminują ze środowiska bakterie probiotyczne , a pestycydy stosowane na szkodniki roślin mogą być niebezpieczne dla pożytecznej fauny. Zapewne wielu ogrodników stwierdzi, że nie da się skutecznie chronić upraw bez stosowania chemii i w niektórych sytuacjach będą mieli rację. Można jednak znacznie ograniczyć ryzyko pojawienia zbyt dużej ilości szkodników i chorób, stwarzając odpowiednie warunki do rozwoju organizmów pożytecznych. W przyrodzie idealnym stanem jest równowaga i różnorodność dlatego nawet jeśli pojawią się szkodniki to obecność pożytecznej fauny sprawi że znacząco obniży się ich liczebność i nawet jeśli szkodnik jeszcze zostanie w ogrodzie to nie będzie miał istotnego wpływu na nasze plony. Dlatego „zapraszajmy” do naszych ogrodów pożyteczne owady (np. biedronki, bzygi, złotooki) ptaki (sikorki, kosy) czy ssaki  np. jeże. Zbudujmy i zamontujmy odpowiednie hotele i poidełka dla owadów, budki lęgowe, poidła i karmiki na zimę dla ptaków, czy domek dla jeża.

Możemy też stworzyć wyjątkową kryjówkę, stołówkę oraz „scenę do występów” dla owadów i ptaków sadząc lub siejąc odpowiednie grupy roślin. Łąka kwietna to dobra alternatywa dla trawnika. Zrezygnujmy choćby z części tej monokultury na rzecz kolorowej i pachnącej łąki  z różnorodnymi kwiatami wabiącymi niezliczone ilości pożytecznych owadów zapylających, w tym pszczoły murarki, trzmiele i kolorowe motyle. Zastąpmy monotonne żywopłoty z żywotnika (tui) na kwitnące i owocujące krzewy liściaste pełne gniazdujących ptaków. Te dwa proste zabiegi sprawią, ze będziemy mieć w ogrodzie nie tylko sprzymierzeńców w uprawie roślin ale i „wyjątkowych muzyków” dających codzienny,  piękny i uspokajający koncert.

Każdy ogrodnik powinien znać zalety preparatów roślinnych stosowanych w ochronie roślin. Okoliczne pola, lasy, łąki czy nawet nasza działka może być źródłem roślin, głównie dziko rosnących, które skutecznie pomogą nam w budowaniu długotrwałej odporności roślin uprawnych a także w walce z chorobami i szkodnikami. Najlepiej jeśli preparaty te będziemy wykorzystywać profilaktycznie, przed wystąpieniem ewentualnego zagrożenia a rzadziej interwencyjnie w momencie pojawienia się szkodnika czy choroby. Najczęściej wykorzystywanymi roślinami do produkcji biopreparatów są: pokrzywa, cebula, czosnek czy skrzyp polny. Możemy z nich samodzielnie przygotować gnojówki, napary, wywary lub wyciągi lub kupić gotowe w sklepie ogrodniczym. Obok preparatów roślinnych do ochrony możemy wykorzystać roztwory wodne z substancji które często, znajdziemy w naszych domach np. tłuste mleko  przeciw mączniakowi prawdziwemu, soda oraz szare mydło przeciw mszycom, przędziorkom i gąsienicom.

Powyższy artykuł jest dopiero pierwszym, małym krokiem do skomplikowanego, ale niezwykłego świata ogrodnictwa ekologicznego, opartego na wykorzystaniu naturalnych procesów  zachodzących w przyrodzie. Mam nadzieję, że wspólnie będziemy odkrywać ten świat a w niedalekiej przyszłości będziemy cieszyć się z pięknych i uzdrawiających ogrodów oraz obfitych i zdrowych plonów!

Agnieszka Bartkowska - instruktor ds ogrodniczych PZD w Bydgoszczy

Intensywnie i świadomie- eko działki  - Przykład działki ekologicznej w ROD "Fort Szczęśliwice" w Warszawie

Wizyty w ogrodach działkowych pokazują, że coraz więcej działkowców jest świadomych konieczności wprowadzania ekologicznych, zdrowych dla środowiska rozwiązań. Ponadto, nietrudno znaleźć działki, na których w harmonijny sposób łączona jest uprawa warzyw, ziół, krzewów i drzew owocowych z roślinami typowo ozdobnymi. Kolejnym dowodem tej tendencji są działki w malowniczo położonym warszawskim ROD „Fort Szczęśliwice”.

 Ogród i działki położone są w bezpośrednim sąsiedztwie starego fortu i jego fosy, w wodach której spotkać można łyski, różne gatunki kaczek i inne ptactwo, co zdecydowanie podnosi atrakcyjność tej lokalizacji. W rolę przewodnika po ROD wcieliła się Pani Katarzyna, która od niedawna aktywnie działa w zarządzie ROD, pełniąc funkcję skarbnika. Jest także nowym działkowcem, ponieważ działkę użytkuje od 2019 roku, ale działka jest w rodzinie Pani Katarzyny od niemal 40 lat.

– Działkę najpierw użytkowała moja ciocia, później mój tata, a od niedawna cieszę się nią wraz z rodziną. Staramy się zachować układ zagospodarowania i wprowadzać nowe, ekologiczne elementy, np. ściółkowanie rabat, kompostowanie, zbieranie wody deszczowej, racjonalne nawadnianie kropelkowe, czy nasadzenia wartościowych krzewów owocowych. Co ważne, staramy się rozdrabniać w ogrodzie gałęzie i pozyskiwać zrębki, którymi działkowcy mogą ściółkować uprawiane rośliny – opowiada Pani Katarzyna.

-Działka i teren ROD jest obecnie, w czasie epidemii miejscem gdzie spędzamy większą część dnia, dzieci odpoczywają na działce, ale także zdalnie uczą się, bo wszystko można połączyć właśnie na działce – mówi Pani Katarzyna.

Na działce widać uprawy krzewów borówki amerykańskiej, warzyw, ziół, a także bylin i krzewów ozdobnych na ciekawie założonych rabatach, w formie prostokątnych kwater. Stare rośliny (drzewa i krzewy) połączone z nowymi nasadzeniami tworzą oryginalny klimat na działce.

Rośliny nawadniane są za pomocą instalacji kroplującej, dzięki której rośliny bardziej racjonalnie wykorzystują wodę, bez zbędnych jej strat.

Na alei ogrodowej spotykamy Pana Darka, który wraz z żoną i dziećmi od niespełna roku stara się zagospodarowywać swoją działkę. Nowy działkowiec właśnie instaluje plastikowe beczki do zbierania wody deszczowej, które będą podłączone do rynien przy altanie.

– Plastikowe beczki znalazłem na popularnym serwisie ogłoszeniowym, za niedużą cenę. Jestem inżynierem ekologii, dlatego bardzo zależy mi na ekologicznej uprawie działki i zbieraniu wody deszczowej. Starałem się wyszukać beczki, których używano tylko do gromadzenia bezpiecznych, nietoksycznych towarów. Bardzo się cieszę, że powstał Program Klimatyczny PZD, bo to bardzo potrzebne dziś wytyczne – mówi Pan Darek.

Żona Pana Darka, Pani Ewa prezentuje powstający mały warzywnik, urządzany obecnie w formie podniesionych rabat.

Wśród uprawianych warzyw znajdziemy różne sałaty, buraki, rukolę, fasolę i inne, które ściółkowane są słomą.

Atrakcyjną działką może pochwalić się także Pani Hanna, która od 2015 roku wkłada wiele siły i czasu na uprawę roślin i zagospodarowanie całości.

– Kiedy 5 lat temu zaczynałam porządkować działkę, była mocno zaniedbana, niemal wszystko wraz z altaną wymagało wiele pracy. Dodatkowo, gleba w ogrodzie nie należy do najlepszych, co także wymagało wysiłku, żeby rośliny ładnie rosły – opowiada Pani Hanna.

Uwagę zwraca estetyczne i harmonijne zagospodarowanie działki oraz nasadzenia, łączące ciekawe rośliny ozdobne z ziołami, warzywami i innymi roślinami użytkowymi.

Wrażenie robi także dojście do zadbanej altany, obsadzone rzędem ładnie utrzymanej lawendy, nasadzenia warzyw i ziół (np. mięty, szałwii), połączone z roślinami ozdobnymi.

– W czasie urządzania działki starałam się tak zagospodarować teren, aby działka była estetyczna, ale też dawała pożytek w postaci warzyw i owoców. Staram się także zbierać wodę deszczową, kompostować odpady roślinne i organiczne. Znalazło się także miejsce na domek dla owadów zapylających – mówi Pani Hanna.

Pani Hanna wykorzystuje do ściółkowania roślin (w tym także warzyw) między innymi zrębki uzyskane z gałęzi (odpadów roślinnych) rozdrabnianych na terenie ROD. Staranne ściółkowanie rabat korą lub zrębkami jest widoczne na całej działce.

Woda deszczowa jest zbierana do pomysłowo umieszczonego w ziemi pojemnika, ale także wykorzystywana jest do bezpośredniego kierowania wody z rynny na rabaty.

Na działce nie zabrakło także budek dla ptaków, które znajdują tu schronienie oraz współtworzą bioróżnorodne siedlisko, jakim jest ROD.

Odwiedzamy również niezwykłą działkę Pani Justyny i Pana Tomasza, którzy przez niemal 40 lat, dzięki włożonemu wysiłkowi stworzyli ogród, będący wskazówką dla nowych, początkujących działkowców i ogrodników.

Działkę można spokojnie nazwać skarbnicą wiedzy, ale i przykładów, jak użytkować działkę w ROD zgodnie z jej rolą. Znajdziemy na niej wspaniałe wyważenie pomiędzy różnymi funkcjami, wśród których zdecydowanie króluje funkcja użytkowa. Pani Justyna prezentuje rabaty z uprawami różnych warzyw, roślin ozdobnych, ale także wspaniałą kolekcję krzewów owocowych między innymi borówki amerykańskiej, jagody kamczackiej, aronii, jeżyn, porzeczek, agrestu i malin.


Troska o środowisko na działce to także naturalna uprawa gleby. Pani Justyna wraz z mężem starają się nie stosować sztucznych nawozów, co oszczędza także wydatków. Widać to na grządkach, gdzie stosowany jest poplon z różnych roślin strączkowych (np. facelia) zasilających podłoże w azot.

Facelia, uprawiana jako poplon i naturalne zasilenie gleby w składniki odżywcze – głównie azot.

Dorodna kolekcja jagody kamczackiej, malin oraz borówki amerykańskiej, które znajdują się w różnych miejscach na działce.

Potwierdza się zasada, że nawet na intensywnie uprawianej działce, może znaleźć się niewielki kącik na relaks.

Jak przystało na działkę nowoczesną i ekologiczną, nie brakuje rozwiązań służących oszczędzaniu wody. Deszczówka zbierana jest do pomysłowego zbiornika, dzięki połączeniu go z rynnami odprowadzającymi wodę z dachu altany.

Pan Tomasz prezentuje także ciekawostki, jakie uprawia na działce, w tym kolekcje jeżyn, wśród których uwagę zwraca jeżyna arktyczna o ciekawych, ozdobnych kwiatach.

Jeżyna arktyczna na działce Pani Justyny i Pana Tomasza.

– Staramy się uprawiać glebę i działkę w jak najbardziej naturalny sposób, dlatego stosujemy poplon i ograniczamy stosowanie sztucznych nawozów. Dzięki temu unikamy także wydatków na te preparaty, które zwykle nie należą do tanich – opowiada Pan Tomasz.

Pani Justyna stosuje także prosty sposób na sporządzenie wyciągów roślinnych stosowanych do pielęgnacji i zasilania upraw – różnego rodzaju resztki roślin zielnych z działki są wykorzystywane do tego celu.

Na działce oprócz ogromnej ilości warzyw, krzewów  i pnączy owocowych (np. aktinidia – kiwi), uprawiane są także z powodzeniem popularne krzewy i pnącza ozdobne – np. różaneczniki, magnolie, hortensje krzewiaste, powojnik, róże i wiele innych.

Ciekawe działki w ROD „Fort Szczęśliwice” świadczą o tym, iż zalecenia zwarte w programach PZD, znajdują odzwierciedlenie w rzeczywistości. Nie brakuje działkowców stosujących ekologiczne rozwiązania, troszczących się o zdrowe środowisko, oszczędzających zasoby wody, a przy tym rozumiejących świetnie rolę działki w mieście. Oby ich przykład zachęcał kolejnych, nowych działkowców.

 

tekst i zdjęcia:

Maciej Aleksandrowicz

OZ Mazowiecki PZD


OWADY POŻYTECZNE W OGRODZIE

Owady pożyteczne w ogrodzie

Zaproś pożyteczne owady na działkę, a Twoje rośliny będą zdrowsze! 

Niektóre gatunki owadów pomogą nam ochronić nasze rośliny przed szkodnikami i w znacznym stopniu ograniczyć a nawet wyeliminować zabiegi chemiczne w ogrodzie. Wiedza na temat stworzeń pożytecznych jest bardzo ważna, gdyż często podczas zwalczania szkodników roślin, preparatami owadobójczymi nieświadomie niszczymy również naszych sprzymierzeńców.

Oto kilka najczęściej występujących pogromców szkodników, które warto zaprosić na naszą działkę:

Biedronki

Biedronki są jednymi  z najbardziej znanych sprzymierzeńców w walce ze szkodnikami. Ich głównym pokarmem są mszyce, ale nie pogardzą również tarcznikami, czerwcami i przędziorkami. Dorosłe osobniki a przede wszystkim ich larwy zjadają ogromną ilość mszyc. Jedna larwa biedronki może zjeść nawet 600 mszyc w ciągu 3-4 tygodni!  Z rozpoznaniem osobnika dorosłego biedronki najczęściej nie mamy problemu.  Powinniśmy zatem umieć rozpoznać drapieżną larwę. Dorosłe biedronki maja wypukłe ciało i błyszczące czerwone, żółte lub czarne pokrywy z wyraźnie widocznymi kropkami (Fot.1). Natomiast larwy biedronek zupełnie nie przypominają osobników dorosłych. Ich ciało jest wydłużone z wyraźnie widoczną głową, trzema parami odnóży, czarne lub szare z jasno czerwonymi plamkami. (Fot. 2)

       

Fot. 1 Biedronka siedmiokropka - osobnik dorosły                  Fot.2 Biedronka siedmiokropka - larwa

Biedronki w dzień ukrywają się w gęstej trawie, na łące lub wśród gęstych krzewów. Możemy zwiększyć ich populację zostawiając części niekoszonego trawnika, nie grabiąc liści pod krzewami lub zakładając łąkę kwietna w ogrodzie. Możemy także zapewnić im bezpieczne zimowanie, budując specjalne domki np. z glinianej niewielkiej doniczki wypełnionej słomą. 

Bzygi

To niewielkie drapieżne owady z rodziny muchówek. Swoim wyglądem przypominają osy, dlatego często są przez nas niszczone. To niestety bardzo duży błąd, bo jedna larwa może w ciągu swojego krótkiego rozwoju zjeść 1000 mszyc!!. Jak rozróżnić te niezwykle pożyteczne owady od nielubianych przez nas os? Bzygowate mają tylko jedną parę skrzydeł, którymi poruszają z bardzo dużą częstotliwością. Dzięki tej właściwości potrafią zawisnąć nieruchomo nad roślinami a zaniepokojone błyskawicznie uciekają.  Wystarczy także spojrzeć na ich głowę która jest charakterystyczna dla muchówek. U osy , która należy do tzw. błonkówek wygląda ona zupełnie inaczej (Fot. 3,4).

       

 Fot. 3. Bzyg pospolity - osobnik dorosły                              Fot. 4. Osa pospolita - osobnik dorosły

Jak zatrzymać tak ważnych gości w naszym ogrodzie? Osobniki dorosłe żywią się pyłkiem kwiatów, dlatego zadbajmy aby w naszym ogrodzie rosły stale kwitnące rośliny o silnym zapachu. 

Złotooki

Są to niewielkie owady o jasno zielonych, silnie użyłkowanych skrzydłach. Na głowie złotooków znajdują się długie czułki oraz złociście połyskujące wielkie oczy - stąd wzięła się nazwa tych pięknych owadów (Fot. 5). Larwy złotooków są bardzo żarłoczne. Jedna larwa potrafi zjeść dziennie ok. 20 mszyc i aż 300 przędziorków! W ochronie złotooków bardzo ważne jest, aby nie niszczyć osobników dorosłych, które często szukają w naszych domach, garażach czy altanach  miejsca na przezimowanie. Możemy zamocować specjalne domki dla owadów lub tekturowe pudełka wypełnione skrawkami falistej tektury miedzy którymi złotooki będą mogły się schronić.

 

 Fot. 5. Złotook pospolity - osobnik dorosły

Dziubałek gajowy

Ten niewielki  owad należący do rzędu pluskwiaków ma ok. 4 mm długości i czarno-białe ubarwienie. Jest bardzo ruchliwy, agresywny i niezwykle skuteczny w ochronie drzew i krzewów owocowych przed różnymi stadiami rozwojowymi szkodników, dlatego warto go zaprosić do naszego sadu (Fot. 6). Odżywia się głównie przędziorkami, różnymi gatunkami mszyc, w tym także bawełnicą korówką, jajami owocówek, larwami miodówki jabłoniowej oraz gąsienicami zwójkówek i namiotnika jabłoniowego. W przypadku dużego zagęszczenia szkodników dziubałek nie wysysa swojej ofiary do końca, ale atakuje kolejne co znacznie zwiększa jego efektywność w ochronie roślin. Zimuje wśród opadłych liści i w korze drzew.

 

  Fot. 6. Dziubałek gajowy - osobnik dorosły


Instruktor ds. ogrodniczych PZD w Bydgoszczy.

dr inż. Agnieszka Bartkowska